ordinaryy
Sometimes it lasts in love but sometimes it hurts instead .
Spokojnie, to tylko Tatry w maju ;P
Wolny czwartek - uwielbiam. Nasza wyprawa rowerowa doszÅ‚a do skutku. Choć zmienialiÅ›my, a wÅ‚aÅ›ciwie skracaliÅ›my trasÄ™ trzy razy (na szczęście dla mnie). Ostatecznie z ponad siedemdziesiÄ™ciu kilometrów skróciliÅ›my jÄ… o jakieÅ› dwadzieÅ›cie parÄ™. I tak jestem genialna (ta moja skromność), przejechaÅ‚am ok. 45 km (może ciut wiÄ™cej). Nie ukrywam, że zaciskaÅ‚am zÄ™by i z wysiÅ‚kiem powstrzymywaÅ‚am siÄ™, żeby tylko nie powiedzieć "zwolnijmy", "zróbmy przerwÄ™" albo coÅ› w tym stylu. WytrwaÅ‚am do koÅ„ca. ByÅ‚o miÅ‚o :)
Kupiliśmy lody Frugo. Trzeba się nieźle namęczyć, żeby to otworzyć. Nie powiem, że były niedobre, ale jak dla mnie za słodkie ;P
Padam dziÅ› z nóg, a jutro dwa wf'y ;/ damy radÄ™, mam nadziejÄ™ ;D
Ale żeby nie byÅ‚o za przyjemnie, to musiaÅ‚am siÄ™ dzisiaj dowiedzieć paru "przemiÅ‚ych" rzeczy na mój temat. Podobno jestem na dobrej drodze do tego, by zostać heretyczkÄ… (cokolwiek autor, a wÅ‚aÅ›ciwie autorka, miaÅ‚a na myÅ›li). Jestem niesprawiedliwa, nie mam czasu, nie potrafiÄ™ wysÅ‚uchać i "kiedyÅ› byÅ‚am inna"... Ehhh.
Never mind.
Old friendWhy are you so shy?Ain't like you to hold backOr hide from the light
mpitynska rozdaje!
i vanilija.
i oraw.
no i ja :P