w-zarysie
Utonęłam dzisiaj w zapachu perfum. Nowe więc i nowy zapach, także coś mnie tak tchnęło...
A przedtem nielogiczna szarpnęła moimi nerwami z ogromnÄ… mocÄ…. PopÅ‚akaÅ‚am siÄ™, a nie powinnam... Już nie jestem jej wnuczkÄ…. Teraz nazywa mnie "opiekunkÄ…". JeÅ›li mam jej wierzyć, to jÄ… bijÄ™, zmuszam do wszystkiego, wpycham nóż w rÄ™ce i ogólnie jestem zÅ‚a, niedobra i popier...
Niepotrzebnie godziłam się na opiekę nad nią. Sama sobie piekło przybliżyłam.